agraffka-i-romek blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2007


Nie cierpię tracić czasu na niczym (siedzenie w necie do „niczego” oczywiście się nie zalicza ;) ), zwłaszcza na siedzeniu w autobusie i, w najlepszym wypadku, gapieniu się w okno. Dlatego też zawsze coś ze sobą zabieram – notatki kiedy muszę się pouczyć, albo jakąś książkę. Czasem są to robaki. I bawią mnie reakcje ludzi, którzy akurat wtedy przysiądą się do mnie :) Standardowo to jest coś takiego:

X: Ja przepraszam bardzo, że się wtrącam, naprawdę przepraszam, ale co to jest za język?
A: Arabski
X: Łooo… a czy pani tak z własnej woli się go uczy czy musi?

:o)

Czasem dochodzą jeszcze pytania jak długo, czy trudny, ale to o przymus pobija wszystkie.

Koleżanka za to opowiadała że jakaś pani, kiedy tylko zobaczyła robaki, natychmiast się przesiadła :)

Czy człowiek musi się uczyć tylko angielskiego? :)

Agraffka

2005-02-25 14:17:12

… czyli co małe to na śmietnik?

Tata wychodzi i wiedząc że będzie mijał śmietnik, pyta:
T: Asiu masz coś do wyrzucenia?
R: Ptaszka!
T: Ptaszka???
R: Malllutki taki!

Agraffka

2007-02-13 09:58:32


  • RSS