agraffka-i-romek blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2007

Fakt, dostałem coś okrągłego i srebrnego, co można było toczyć (Czarna mi pokazała), ale kulką tego nie mogę nazwać. Może dla Czarnej to była kulka, ale według mnie to było ogromne kulisko. Takie wielkie to było że do brzucha mi sięgało. No i wolałem być ostrożny. Nigdy nie wiadomo co czemuś takiemu wpadnie do głowy…

Romek

2007-03-31 10:31:53

Cały czas dzisiaj powtarzają że Mały tak świetnie lata, że potrafił przelecieć dwieściedwadzieściametruf (co to jest ten dwieściedwadzieściametruf?) i że dostał za to jakąś kulkę. Bez sensu. Ja na pewno latam lepiej i żadnych kulek nie dostaję. Wprawdzie dostałem dzwoneczek, ale to już dawno. A no i ostatnio mam do zrzucania z biurka te kółka co Czarna na palcach nosi. Wprawdzie Czarna je tam cały czas kładzie i mówi że mają tam leżeć, ale ja wiem swoje. Biurko jest od tego żeby stał na nim monitor i myszka. I nic więcej!

Romek

2007-03-25 22:51:46

R: Papuszkapapapapuszkapapapuszkaptaszekpapuszkapapuszkaptaszek
malutkipapapapapapuszkatakipapuszkaptaszekptaszekpapapa
papapuszkaptaszkutakitakitakitakiptaszekpapuszkapapuszka
papapapapuszkaptaszek…

Mam płuca kilka razy większe od całego Romka (nie mówiąc już o jego płuckach razem z dopalaczami), nie palę, a nie potrafię tego powiedzieć na jednym oddechu.

On potrafi.

Agraffka

2007-03-18 09:22:31

Romek najchętniej nawijałby non-stop. Od niedawna gada nawet podczas głaskania :)

Słodki :)

Agraffka

2007-03-14 16:27:41

Chyba przestanę siadać na Wielkich. Uwzięli się na moje stopy. Przylecę z zimnego żyrandola to słyszę „Ło jakie masz zimne nóżki”, jak sobie je zagrzeję trochę na krześle i do kogoś przylecę to jest „Oo, jakie masz ciepłe nóżki!”. Tak źle i tak niedobrze. Zaczynam się ich bać, czytałem w necie, że zbytnie zainteresowanie stopami to już zboczenie jakieś jest. A mnie Czarna chciała do psychologa wysyłać. Że niby jakąś klałstrafobję mam. Jasne. A oni sami to może wszyscy zdrowi?

Romek

2007-03-12 20:43:21

Wspinaczka wysokorękawna

romekwspinaczka.jpg
:)

Agraffka

2007-03-11 23:29:43

Skleroza…

… nie boli :)

Agraffka

2007-03-11 17:58:55

Blog wreszcie zaczął wyglądać :) Nie wiem, jak innym, ale mnie nawet taki się bardziej podoba :)
Zostały jeszcze małe poprawki, ale do tego jeszcze muszę się bardziej w html-a wczytać :)

Agraffka

2007-03-11 16:19:34

Przez przypadek zmieniłam szablon :(((((( No nic, narazie będzie brzydko, nie-romkowo, jak znajdę czas to naprawię :((((

Agraffka

2007-03-09 22:54:12

Łasik

2 komentarzy

Podobnie jak u Haaszka, zaczęło się u nas wielkie pierzenie. Małe i duże, żółte, błękitne (!) zielone i białe, puchowe i pokrywowe, lotki i sterówki – wszelkie rodzaje ptasiego owłosienia zbieram z dywanu albo wydmuchuję z papuziego dzioba (…nie wolno pozwalać papugom bawić się piórami, bowiem kiedy im się zabawa spodoba, będą sobie je wyrywać bla bla bla… no to nie pozwalam :) ). Ale na miejsce starego musi wyrosnąć nowe. A żeby wyrosnąć musi się przebić przez cienką skórkę. Swędzi takie przebijanie, oj swędzi. A jak swędzi to po co wciąż łapą machać, skoro można wykorzystać do tego Agraffkę:

zdjecie135.jpg

A Agraffka nie ma nic przeciwko temu… przez pierwsze pięć minut… :o)

Agraffka

2007-03-09 22:30:56


  • RSS