agraffka-i-romek blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2007

Z jakim zaokiennym kumplem można najfajniej pogadać?
Z wróblem?
Z wroną?
Z kosem?

Nieeee… najfajniej się gada z kaszlakiem, który właśnie przejechał koło bloku :)

Agraffka

2007-04-26 22:42:37

Po chorobie

Brak komentarzy

„Oooo proszę jaką ładną kupę papuga zrobiła! Brawo! Taka śliczna kupa!”

Ten kto nie ma zwierzaka, który nie powie że coś go boli, a że coś jest nie tak trzeba wnioskować po zachowaniu i kupkach, powiedziałby że jestem skończoną idiotką.

Ten, kto zwierzaka ma i wie co to niepewność o jego zdrowie albo nawet i życie, na pewno mnie zrozumie :)

No więc jeszcze się pozachwycam

„Taka fajna kupa. Widzisz? Jak chcesz to potrafisz!” ;o)

Agraffka

2007-04-26 15:56:21

Wyjaśnienie

1 komentarz

Wcale nigdzie nie byłem. Chyba żartujecie że Czarna miałaby mnie zabrać na imprezę albo na nakaca. Słyszałem że na imprezach się piwo pije a ona mi piwa nie pozwala. „Bo to nie dla papużek!” Papużek srapużek, też bym się kiedyś napił. Ona może to czemu ja nie? W guglu widziałem zdjęcia tego piwa – w takim razie Czarna to pije codziennie wieczorem, chociaż mówi na to herbata. Jasne, herbata, wygląda tak samo jak piwo w guglu tylko że pianki nie ma. A mnie nie pozwala. W ogóle nic mi nie daje spróbować. Ani kanapki, ani czekolady ani nic. Bo to nie dla papużek.

Marian, musimy się zbuntować, tak dalej być nie może!

Romek

2007-04-26 11:23:53

Nikomu nie życzę poranka z papużką, która ledwie ma siłę utrzymać się na łapkach…
która siedzi wciąż nastroszona i przymyka oczki…
która napina się jakby chciała z siebie coś wydalić i nie mogła…
która siedząc na palcu nagle chwyta go dziobem i zaciska z całej siły…

z bólu?

Za to każdemu życzę popołudniowego powrotu do mieszkania, z którego już przez zamknięte drzwi słychać radosny świergot zdrowego ptaka…
które po chwili całe wypełnia się śpiewem i wesołym furkotem…
które bez tego wszystkiego nie byłoby już tym samym mieszkaniem…

Agraffka

2007-04-23 21:23:16

Za to około południa, kiedy chce się odespać sobotnią imprezkę, ciężki dzień, czy coś podobnego, papużki (a na pewno taka jedna żółto-zielona) wracają do klatek i idą spać kiedy tylko zobaczą że włazi się pod koc :)

Agraffka

2006-04-22 14:34:35

Po przymusowych acz wnikliwych badaniach porannych papuzich dźwięków, można stwierdzić iż zapotrzebowanie papużek na wapń zdecydowanie wzrasta w weekend między godziną siódmą a ósmą.

Ech…

Agraffka

2007-04-20 07:14:54


  • RSS