agraffka-i-romek blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2007

Okno

4 komentarzy

Czarna znów siedzi nad kserufkami i nawet kompa nie włącza, a jak już włączy to siedzi i siedzi i odejść nie chce. Bez sensu, nie wiem co się na forum dzieje, nawet na blogu napisać nie mogę że odcięty jestem. Nie mogę też napisać co u mnie. A u mnie się dzieje…
Pierwsze już napisałem – Czarna wciąż nie ma na nic czasu. Komp nie, jej samiec nie, ja nie. Czasem tylko w dziób cmoknie albo za uchem podrapie i wraca do ksiąszek. Niech ktoś już zrobi w akacje (podobno jak ktoś zrobi to ksiąszki wrócą do szafki) i niech wróci moja Czarna.
Ostatnio w ogóle znów całe dnie siedziałem w klatce i wciąż słyszałem że nie mogą mnie wypuścić bo okno jest otwarte. Głupki, myślą że jak tu mam jedzenie, smyranie za uchem i cmokanie w dziób to ja sobie gdzieś pójdę? Może ktoś gdzieś miałby dla mnie więcej czasu niż Czarna ostatnio, ale nieee… za bardzo ich… tego… dużo tu mam wygód, nie wiem czy gdzie indziej też bym tak miał… Ale niedawno Wielcy coś zrobili z oknem. Najpierw coś takiego, że pomachają przy nim, pomachają i robi się noc. Potem znów pomachają pomachają i jest dzień. Tyle już tych dni i nocy przez to zrobili że ja już muszę strasznie stary być. Mam nadzieję że jeszcze trochę pożyję… A poza tym, chyba ostatnio mi zaufali, zrozumieli że nigdzie sobie nie pójdę, bo otwierają okno kiedy ja latam. Ale okno wygląda jakoś inaczej – za firanką pojawiła się taka druga firanka. Powiedziałbym że to to przez co robi się noc i dzień tak szybko, ale to pojawiło się później. Chyba niegroźne, wygląda całkiem przyjaźnie.
No i niech ktoś wreszcie weźmie zauczoną Czarną w te akacje, a odda mi moją z wolnym czasem dla mnie.

Romek

2007-05-28 16:14:53

… czyli wszystko zależy od godziny

R: Co tak krzyczysz?
A: Wcale nie krzyczę
R: Krzyczysz!
A: Nie krzyczę i koniec
R: Która godzina?
A: Za dziesięć dwunasta
R: Krzyczysz.

Agraffka

2007-05-12 11:03:36


  • RSS