agraffka-i-romek blog

Twój nowy blog

„Papużki faliste – najczęściej spotykane w polskich domach, są bardzo towarzyskie. Izolowane od świata zewnętrznego łatwo popadają w depresję. Warto o tym pamiętać, decydując się na ich kupno.”

„Dobre Rady”, październik 2007


Wygląda na to, że dla dobrego zdrowia psychicznego Romka, powinnam częściej pozwalać mu oglądać telewizję, siedzieć przy kompie i pozwolić też czasem wyjść z kumplami na piwo.

Agraffka

2007-09-28 16:23:38

Nietypowe miejsca wybiera sobie Romek do zabawy

nabiodrze.jpg

oj, nietypowe…

nanodze.jpg
Nie jest mi łatwo. Moim łaskotkom tym bardziej.

Agraffka

2007-09-19 15:06:41

„No chodź” – mówi Romek, kiedy wchodzi na palec
„Nie bój się” – mówi, gdy się czegoś przestraszy
„Co chcesz? Jeść chcesz?” – kiedy rano podnoszę rolety

Mam czasem z kim pogadać.

Agraffka

2007-09-17 15:22:31

Ech…

Brak komentarzy

Jedyny minus wyjazdu na wakacje jest taki, że Romek zapomniał jak to fajnie jest dać się czasem pomyziać koło dzioba. Szkoda. Nadzieja tylko w nadchodzącym pierzeniu. Bo rosnące pióra potrafią swędzieć… oj potrafią…

Agraffka

2007-09-13 16:50:31

Bardzo Mądrzy Ludzie twierdzą, że papużki faliste nie używają łapek do przytrzymywania sobie czegokolwiek – jedzenia czy zabawek.

Zdjecie001a.jpg

Romek Bardzo Mądrych Ludzi nie słucha. Trzyma łapciami zabawki wszelkiego typu.

Zdjecie012a.jpg

I do tego jest „lewołapny” :) W 9 przypadkach na 10 trzyma coś lewą łapką. Ma to po opiekunce :)

Agraffka

2007-09-10 23:41:13

Każdy może mieć czasem gorszy dzień. Nawet papużek.
Tak jak kiedyś, kiedy to chcąc do mnie wylecieć z klatki, nie wpadł na to, że musi trochę się cofnąć do drzwiczek, tylko skakał i błagalnie patrzył na mnie żebym go wyjęła.

Albo tak jak ostatnio, gdy z tylko sobie wiadomych przyczyn chciał złapać dziobem swój ogon. Za mało się zgiął i nie dosięgnął. Wpadł więc na to że może powinien się obrócić, ale im bardziej się obracał, tym bardziej nie mógł dosięgnąć, a im bardziej nie mógł dosięgnąć, tym bardziej się obracał.
I tak w koło Romku.

Agraffka

2007-09-09 21:48:31

Wścieklizna…

1 komentarz

… znów się zaczęła. Dziób idzie w ruch przy każdej nadarzającej się okazji. Najczęściej opanowuje lewą stronę klawiatury i biedne są moje palce kiedy trzeba napisać a, z, q, w, s, albo x (tudzież ż i ź). Oczywiście bywa że ptaszysko ma chęć się poprzytulać i połasić to wtedy potrafi być milutki i słodki.
Całe szczęście że już to znam. Samo przejdzie.
Mam nadzieję.

Agraffka

2007-09-01 16:26:31

W akacjach

2 komentarzy

Czarna znów mnie zostawiła na tyle czasu. Nie było kiedy pisać, Duzi tego kompa nie włączali, mają swój. Myślałem że z nudów umrę, na szczęście czasem chociaż klatkę otworzyli. Ale co mi z takiego latania jak zaraz zostawiali mnie samego? Wracałem do klatki i zaraz wychodziłem jak tylko ktoś przyszedł. A oni narzekali że w klatce nie chcę siedzieć. Chyba ich nigdy nie zrozumiem. Ale w końcu Czarna wróciła i mogę coś napisać, zobaczyć co na forum słychać, sprawdzić co się w polityce dzieje.

Takie życie to ja lubię.

Romek

2007-08-27 17:33:35

Czarna nie ma za grosz szacunku dla mojej ciężkiej pracy (i linki dodaje bez mojej zgody, ale nie o tym chciałem). Przecież ten dywan koło biurka jest taki nudny. Tak się staram, tyle pracuję żeby go jakoś ozdobić. I kuper wystawiam za biurko jak mnie przyciśnie, i tyle się narobię żeby kartkę rozwalić (czysta – więc chyba niepotrzebna) i wzorek z niej na dywanie ułożyć. Już było tak ładnie, oprócz normalnych beżu i bordo doszła zieleń i biel. Aż tu nagle Czarna przyprowadziła wyjca i wszystko zniszczyła. WSZYSTKO.

Wynagrodzenia za to żadnego, nawet głupiego „dziękuję”, tylko zepsuła wszystko wyjcem.

Związek zawodowy jakiś chyba założę.

Romek

2007-07-27 00:08:36

… i obojgu nam weny i siły na pisanie brakuje…

Agraffka i Romek

2006-07-17 16:51:12


  • RSS